Ale właściwie dlaczego esencja miłości i muzyki? Ta fotograficzna opowieść wszystko Wam wyjaśni.

Jeszcze kilka tygodni przed ślubem, Magda powiedziała mi, że przez Covida najprawdopodobniej zrobią zamiast wesela, grilla pod stodołą. Mieli jednak wiele szczęścia. Wesela zostały odblokowane. I bardzo dobrze. Rzadko zdarza się, że Pan Młody podczas wesela zrzuca garnitur i wraz z rodziną i kolegami zaczyna grać koncert! Taki koncert, że goście nie chcą, żeby skończyli. To była prawdziwa dwugodzinna BOOOMBA!

Magda również przygotowała coś od siebie. Przez kilka miesięcy tworzyła piękną makramę. Stała się idealnym tłem do zdjęć z rodziną i przyjaciółmi. Dodatkowo dla gości był przewidziany konkurs fotograficzny. Kilka, bardzo kreatywnych zadań. Tu mała ciekawostka. Z Magdą chodziliśmy do tej samej szkoły fotograficznej! Na zdjęciach możecie zobaczyć zacną ekipę LSFoto, w tym samego dyrektora.

Przepiękną ozdobę ślubu stanowiła oprawa muzyczna. Kontrabas, skrzypce, gitary. Muzykalna rodzina to jest to! Skoro już wspomniałem o koncercie, to warto rozwinąć ten wątek. Mateusz (Pan Młody) pochodzi z rodziny, w której muzyka odgrywa bardzo ważną rolę. Każdy członek rodziny potrafi grać na różnych instrumentach i śpiewać. Fajna jest również ich tradycja. Na ślub układają piosenkę o Parze Młodej i całą rodziną ją śpiewają! Bardzo pomysłowe.

Dość gadania!

Zobaczcie jak wiele dzieje się w 12 godzin.

Piękny Dom Weselny Skowronek udekorowały Niezłe Rzeczy.

Dziękuje!!!

Warto też zerknąć na sesje w browarze  oraz sesje stylizowaną.